Ostatni powiew lata

Kocham jesień! Każdego roku nie mogę się doczekać tej pory, żeby narzucić któryś z sweterków i wybrać się na spacer do parku. Wilgotne powietrze po deszczu rozpiera moje płuca i czuję, że oddycham, czuję, że żyję. Napawam się jesienią i każdym jej listkiem, każdą minutą jej ciszy. Jest tak samo piękna, jak cisza przed burzą: wiesz, że ta chwila jest wyjątkowa.

Każda jesień przynosi coś nowego, zawsze mam ochotę coś w swoim życiu zmienić, a coś zacząć zupełnie od początku. Tym razem poczułam potrzebę zacząć prowadzić blog od czystego arkusza. Kojarzycie te motylki wewnątrz od tego, jak robicie coś nowego? Właśnie tego mi brakowało. Chcę zainspirować się jak po raz pierwszy i się zakochać po uszy w blogowaniu jak w jesieni.

Przychodzę do Was z ciepłą stylizacją, rozpieszczoną wrześniową pogodą. Kwiaciasta spódnica midi nawiązuję do ciepłych dni tak samo, jak i przeważające w całym outficie biele. Jasne odcienie – to jest to, w czym czuję się ostatnio najlepiej – proste i uroczyste jednocześnie. 

 

Sweter: The Clue

Top: Asos

Spódnica: Laurella

Torebka: Vintage

Klapki: Birkendstock

 

Życzę miłego oglądania i mam nadzieję, że Wam się spodoba nowa odsłona blogu oraz pierwsza stylizacja.

Znajdzie się tutaj ktoś, kto lubi jesień tak mocno całym serduchem, jak ja?

Zdjęcia: Kamil

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest

Ten post ma 4 komentarzy

  1. Prześliczny zestaw. Wyglądasz w nim kwitnące mimo tego, że jesień już za oknem.

    1. Dzięki, staram się korzystać z ostatnich ciepłych dni ❤️

Dodaj komentarz

Close Menu