Moja poranna playlista

Nie mogę powiedzieć, że mój poranek zawsze zaczyna się od kawy/śniadania/makijażu. Z pewnością mogę za to stwierdzić, że nie miałam jeszcze poranku bez muzyki. Na budziku mam ustawioną piosenkę “Ofenbach – Be Mine“ i… jeszcze nie zaczęłam jej nienawidzić. Wcześniej przez dwa lata budziłam się przy “Drake – One Dance“.

Staram się słuchać rano bardziej energicznej muzyki, żeby nie zasnąć w drodze do pracy. Poniżej przedstawiam swoją poranną playlistę:

Wygenerowałam ją na Spotify, więc możecie też łatwo ją dodać do obserwowanych i odsłuchać na swoich urządzeniach. Z czasem obiecuję dodawać coraz więcej utworów.

Dajcie znać, od których must-listen piosenek zaczyna się Wasz poranek? Może znajdę tam coś dla siebie na poranne rozbudzenie.

Photographer: Elizabeth Pribytkova

Facebook
Google+
Twitter
LinkedIn
Lena Wisher

Lena Wisher

Cześć, mam na imię Lena, prowadzę bloga o modzie i stylu życia. Możesz przeczytać więcej o mnie tutaj. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej ❤️
Wpisy, które mogą ci się spodobać:

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *